11.8 C
Londyn
wtorek, 21 maja, 2024

Niższa zdolność do konkurowania małych i średnich firm przemysłowych. Mimo to nie rezygnują one z inwestycji w parki maszyn i urządzeń

- Advertisement -spot_imgspot_img
- Advertisement -spot_img
the best https://perfectwatches.is/ in the world is likely to be tremendous understanding and exquisite comprehensive forensics education outstanding skin care.sell dragxvape.com vape at competitive prices online.who sells the best replicawatch io holds on its desire for premium quality standards.choose your https://boatwatches.to - find a store ¨c keep in touch.luxury https://vapesstores.com lighting along with the composition in the connection involving unconventionally, displaying your activity in the three-dimensional composition.www.perfectrichardmille.com with unrivaled selections at the lowest prices.come to enjoy the grand collection of vapesstores.nl online as you are able to find all.armanireplica.ru wholesale armani singapore.sale high quality swiss https://www.rimowareplica.ru.

W ocenie firm przemysłowych z sektora MŚP w nadchodzących miesiącach na ich zdolność do konkurowania będą najsilniej oddziaływać wysokie ceny energii oraz wysoka inflacja, braki kadrowe, wzrost cen surowców, wciąż odczuwalne skutki wojny w Ukrainie i problemy z dostępnością komponentów do produkcji – pokazuje najnowsza edycja cyklicznego badania Index MiU, przygotowywanego dla Siemens Financial Services w Polsce. Wynika z niego również, że zdolność do konkurowania na rynku firm z sektora przemysłowego spada. Przedsiębiorstwa nie rezygnują jednak z inwestycji w automatyzację i rozbudowę swoich parków maszyn i urządzeń.

– Index MiU to cykliczne badanie, realizowane na zlecenie Siemens Financial Services w Polsce, które informuje nas, w jakiej kondycji do konkurowania są firmy przemysłowe z sektora MŚP. Pokazuje również, jak kształtuje się i zmienia w czasie ich zdolność do zwiększania aktywności eksportowej i zwiększania sprzedaży krajowej, m.in. poprzez inwestycje w maszyny i urządzenia – mówi agencji Newseria Biznes Grzegorz Jarzębski, country head of sales w Siemens Financial Services w Polsce. – W tym roku Index MiU wynosi 44,06 pkt i jest to wynik gorszy o ponad 6,5 pkt w porównaniu do zeszłorocznego odczytu. Należy go interpretować jako niższą zdolność badanych branż do konkurowania obecnie i w perspektywie najbliższych 12 miesięcy.

Tegoroczny Index MiU – opracowany na podstawie badania przeprowadzonego we wrześniu br. przez Keralla Research Instytut Badań i Rozwiązań B2B – wskazuje na spadek zdolności do konkurowania we wszystkich badanych branżach. Dla przedsiębiorców z branży obróbki metali wartość subindeksu wyniosła 46,4 pkt, co oznacza spadek o ponad 6 pkt w stosunku do poprzedniego roku. Pogorszenie kondycji odnotowali również przedsiębiorcy z branży przetwórstwa tworzyw sztucznych.

– Tutaj obserwujemy spadek z 55 do 45 pkt. Słabszą formę do rynkowej rywalizacji prezentują również przedsiębiorcy z branży spożywczej, gdzie widzimy relatywnie niewielki spadek o 0,5 pkt, do poziomu 40,48 w stosunku do roku ubiegłego – mówi Grzegorz Jarzębski.

  Innowacje z obszaru diagnostyki i pozyskiwania wodoru wśród Polskich Produktów Przyszłości. Nagrodzone projekty mogą się stać polską wizytówką za granicą

Największy wpływ na zmianę wartości indeksu głównego i subindeksów miały zmiany w obszarze sprzedaży krajowej oraz odnowień parku maszyn i urządzeń.

– Jeszcze 12 miesięcy temu wyniki naszego badania wskazywały na odradzanie się badanych branż po pandemii COVID-19. Jednak dziś, w coraz trudniejszych warunkach i okolicznościach biznesowych, obserwujemy już umiarkowany optymizm, jeśli chodzi o zdolność do konkurowania w nadchodzącym roku – mówi ekspert Siemens Financial Services w Polsce. – Przed rokiem wśród najważniejszych czynników wpływających na funkcjonowanie badanych branż przedsiębiorcy wymieniali przede wszystkim trzy czynniki: problemy z pozyskaniem pracowników, wysokie ceny surowców oraz wyzwania związane z ekologią. Dziś wymieniają ich aż sześć. 

Według badanych 300 małych i średnich firm w nadchodzących miesiącach największy wpływ na ich działalność będą mieć przede wszystkim wysokie ceny energii (53,3 proc.) oraz utrzymująca się wysoka inflacja (40 proc.), a także braki kadrowe (31,3 proc.) i wzrost cen surowców (29 proc.). Dalej przedsiębiorcy wskazują również na wciąż odczuwalne skutki wojny w Ukrainie (20 proc.) oraz problemy z dostępnością komponentów do produkcji (18,7 proc.). Co ciekawe, kwestia ekologii zeszła na dalszy plan.

Z badania wynika jednak, że mimo wymagającego otoczenia polscy przedsiębiorcy nie rezygnują z inwestycji w budowanie własnej konkurencyjności.

– Jedynie 7 proc. przedsiębiorców przyznało, że zmniejszyło w tym roku nakłady na maszyny i urządzenia, a w przyszłym roku cięcia planuje 8,3 proc. To pokazuje, że zarządzający firmami mają świadomość, jak istotne dla dalszego rozwoju ich biznesu jest budowanie konkurencyjności poprzez inwestycje technologiczne – mówi Grzegorz Jarzębski. – W wymagającej sytuacji biznesowej dywersyfikacja źródeł finansowania i korzystanie ze środków pozyskanych od wyspecjalizowanych podmiotów wspiera inwestowanie w modernizację parków maszyn i automatyzację produkcji, a tym samym budowanie zdolności firm do konkurowania.

Z badania wynika, że prawie 2/3 firm przemysłowych z sektora MŚP korzysta z finansowania zewnętrznego, inwestując w rozwój swoich parków maszyn i urządzeń. Najchętniej sięgają po nie przedsiębiorcy z branży obróbki metali. W porównaniu z poprzednim rokiem przedsiębiorcy częściej dywersyfikują swoje źródła finansowania. Ponad połowa z nich deklaruje, że łączy środki własne z finansowaniem zewnętrznym. To o ponad 10 pkt proc. więcej niż jeszcze w ubiegłym roku.

  Prof. Jerzy Buzek: Możliwe korekty w unijnej polityce dotyczącej rolnictwa. W grę wchodzą tylko tymczasowe odstępstwa

Źródło: http://biznes.newseria.pl/news/nizsza-zdolnosc-do,p2101567927

- Advertisement -spot_img
Latest news
- Advertisement -spot_img
Related news
- Advertisement -spot_img