6.9 C
Londyn
niedziela, 25 stycznia, 2026

M. Kobosko: Unia Europejska powinna się uniezależnić od cyfrowych usług amerykańskich i chińskich. To kluczowe dla suwerenności technologicznej

- Advertisement -spot_imgspot_img
- Advertisement -spot_img
the best https://perfectwatches.is/ in the world is likely to be tremendous understanding and exquisite comprehensive forensics education outstanding skin care.sell dragxvape.com vape at competitive prices online.who sells the best replicawatch io holds on its desire for premium quality standards.choose your https://boatwatches.to - find a store ¨c keep in touch.luxury https://vapesstores.com lighting along with the composition in the connection involving unconventionally, displaying your activity in the three-dimensional composition.www.perfectrichardmille.com with unrivaled selections at the lowest prices.come to enjoy the grand collection of vapesstores.nl online as you are able to find all.armanireplica.ru wholesale armani singapore.sale high quality swiss https://www.rimowareplica.ru.

W obszarze cyfrowych produktów, usług, infrastruktury i własności intelektualnej Unia Europejska w ponad 80 proc. polega na dostawach z krajów trzecich. Przykładowo dane na temat rynku infrastruktury chmury obliczeniowej wskazują na poważne uzależnienie krajów Wspólnoty od importu – wskazał ubiegłoroczny raport Mario Draghiego na temat zagrożeń dla konkurencyjności UE. Zdaniem europarlamentarzysty Michała Koboski potrzebne są wspólne wysiłki europejskich przedsiębiorstw, instytucji i polityków, aby ten trend odwrócić.

– Wszyscy dzisiaj mówimy bardzo szeroko o bezpieczeństwie, naszej suwerenności i odporności na zagrożenia zewnętrzne, a bezpieczeństwo cyfrowe jest bardzo ważnym elementem całego tego ekosystemu. Jesteśmy dzisiaj w ogromnym stopniu uzależnieni od dostaw rozwiązań cyfrowych – z jednej strony amerykańskich, bo wszyscy na co dzień używamy serwisów, różnego rodzaju usług, pakietów oprogramowania amerykańskich firm cyfrowych. Z drugiej strony mamy wyraźną ekspansję chińskich sklepów internetowych, e-commerce’u, gdzie widzimy, że produkty z kilku platform wręcz zalewają rynek europejski – mówi agencji Newseria Michał Kobosko, poseł do Parlamentu Europejskiego, Polska 2050, Renew Europe.

Jak zauważył Parlament Europejski w sprawozdaniu w sprawie europejskiej suwerenności technologicznej i infrastruktury cyfrowej, przyjętym w czerwcu br., zaangażowanie europejskich firm w światowe badania i rozwój w zakresie oprogramowania, technologii internetowych i urządzeń elektronicznych jest nieznaczne, zwłaszcza w porównaniu do USA i Chin, które są liderami w tych dziedzinach. Podkreślono, że pełny potencjał jednolitego rynku cyfrowego pozostaje niewykorzystany. Wewnątrzunijny handel usługami cyfrowymi odpowiada za zaledwie 8 proc. PKB, czyli znacznie mniej niż handel towarami cyfrowymi (25 proc. PKB). Ze sprawozdania wynika przykładowo, że 69 proc. udziału w europejskim rynku infrastruktury chmury obliczeniowej należy do podmiotów amerykańskich. Dla porównania europejscy dostawcy odpowiadają za niespełna 13 proc. udziałów w tym sektorze.

– Mamy wiele do zrobienia jako Unia Europejska. To z jednej strony rozwiązania technologiczne. Nie ma żadnego powodu, żebyśmy w Europie nie mieli rozwiązań chmurowych, czyli przechowywania danych. Dzisiaj oddajemy to pole amerykańskim dostawcom. Uważam, że trzeba wspierać rozwiązania europejskie, trzeba wspierać to, żeby był dla nich rynek – uważa Michał Kobosko. – Dzisiaj wielu odbiorców usług chmurowych idzie po linii najmniejszego oporu i po prostu wybiera najtańsze, najbardziej dostępne rozwiązania firm zza Atlantyku, a to jest miejsce szczególne dla popierania rozwiązań europejskich.

Parlament Europejski podkreślił w swoim sprawozdaniu, że ambicje UE w dziedzinie technologii przemysłowych powinny się koncentrować na najważniejszych strategicznych technologiach przyszłości, takich jak półprzewodnikowe lub kwantowe, które mają zasadnicze znaczenie dla naszej transformacji ekologicznej, cyfrowej i obronnej. Jedną z takich inicjatyw jest akt w sprawie czipów, który miał pomóc sprostać niektórym wyzwaniom związanym z niedoborami półprzewodników i którego przegląd zaplanowano na wrzesień 2026 roku. PE zaapelował o nadanie najwyższej wagi politycznej kwestii zapewnienia wystarczającej podaży czipów sztucznej inteligencji w Unii Europejskiej i o uczynienie z niej centralnego punktu polityki UE w dziedzinie przemysłu cyfrowego.

  Dane satelitarne w użyciu urbanistów i samorządowców. Mogą im służyć do przygotowania na zmiany klimatu

 Rok temu ukazał się słynny raport Draghiego, który m.in. pokazał, że dzisiaj w ponad 80 proc. jesteśmy uzależnieni od nieeuropejskich rozwiązań technologicznych i to jest zdecydowanie o kilka kroków za daleko – przypomina europoseł z Polski 2050. – To znaczy, że my jako Europa, kontynent bogaty, zamożny, rozwijający się, mający ponad 400 mln odbiorców, z silnymi przedsiębiorstwami, także start-upami, powinniśmy zadbać o to, żeby uzależnienie od dostawców spoza Europy zdecydowanie zmniejszyć. To nie jest chwilowy trend, to jest działanie w kierunku zapewnienia nam zdecydowanie wyższego poziomu niezależności, suwerenności i bezpieczeństwa naszych danych.

W sprawozdaniu oceniono także, że w dobie szybkiego rozwoju technologicznego zwiększanie suwerenności technologicznej Europy wymaga wzmocnienia innowacyjności i komercjalizacji, które pozwolą zbudować niezbędne zdolności. Europa musi się przekształcić w atrakcyjne dla całego świata i elastyczne otoczenie biznesowe, w czym pomoże ograniczenie biurokracji, zwiększenie przewidywalności regulacyjnej oraz wspieranie przedsiębiorczości i podejmowania ryzyka. Potrzebna jest także kompleksowa polityka przemysłowa dla ekosystemu cyfrowego, która łączyłaby wszystkie istotne dziedziny polityki, takie jak dostęp do rynku, standaryzacja, badania i rozwój, inwestycje, handel i współpraca międzynarodowa.

18 listopada br. w Berlinie odbył się Europejski Szczyt ds. Suwerenności Cyfrowej. Rozmawiano na nim m.in. o uproszczeniu regulacji zwłaszcza w kontekście MŚP i start-upów, zamówieniach publicznych jako elemencie wzmocnienia suwerenności cyfrowej w Europie czy też wzmocnieniu finansowania innowacji i technologii. Według przedstawionego w lipcu br. projektu nowego wieloletniego budżetu UE Komisja Europejska widzi potrzebę zwiększania nakładów na konkurencyjność, badania naukowe i innowacje. Temu ma służyć m.in. Europejski Fundusz Konkurencyjności o wartości 409 mld euro, który zainwestuje w technologie strategiczne z korzyścią dla całego jednolitego rynku, zgodnie z zaleceniami zawartymi w sprawozdaniach Letty i Draghiego. Wsparcie ma być skoncentrowane na czterech kluczowych obszarach: czysta transformacja i dekarbonizacja; transformacja cyfrowa; zdrowie, biotechnologia, rolnictwo i biogospodarka oraz obrona i przestrzeń kosmiczna. W ścisłym powiązaniu z funduszem innowacje będą finansowane także w ramach sztandarowego programu „Horyzont Europa”, na który na lata 2028–2034 przewidziano 175 mld euro.

  Polskie firmy przygotowują się do udziału w projekcie jądrowym na Pomorzu. Chodzi o miliardy złotych do podziału

Źródło: http://biznes.newseria.pl/news/m-kobosko-unia,p552049218

- Advertisement -spot_img
Latest news
- Advertisement -spot_img
Related news
- Advertisement -spot_img