1. Start
  2. Procedury przetargowe blokują wdrażanie innowacji. Firmy potrzebują możliwości eksperymentowania, a nie biurokracji
4 min czytania

Procedury przetargowe blokują wdrażanie innowacji. Firmy potrzebują możliwości eksperymentowania, a nie biurokracji

piszemyplus.pl · 21 października 2026

– Nie każdy innowacyjny pomysł ma szansę trafić na rynek. Kluczowe jest jak najszybsze zweryfikowanie pomysłu i rezygnacja z tych, które nie rokują – podkreśla przedstawiciel Orange Innovation Poland. W jego ocenie nie sprzyjają temu procedury przetargowe w firmach, które nie zawsze pozwalają na eksperymentowanie i rozwijanie innowacji wspólnie z klientami. W ciągu trzech lat w ramach programu Inkubator Orange Innovation przeanalizowano ponad 150 rozwiązań, z których 16 przeszło do etapu testów, a pięć zostało wdrożonych.– Sam pomysł to jeszcze nie jest innowacja. Dobre pomysły stają się innowacjami w momencie, kiedy są sprawdzone i zostają wdrożone. Kluczowe jest jak najszybsze zrezygnowanie z pomysłów, które nie rokują, czyli wypracowanie w firmie mechanizmu, który pozwala na sprawne eksperymentowanie i zadawanie pytań, aby zweryfikować, czy wdrożenie danej idei ma sens. Czasami chodzi o to, czy klient jest zainteresowany, czasami o otoczenie regulacyjne, czasami o zgodność z naszą strategią rozwojową. Najrzadziej okazuje się, że problemem jest technologia, bo technologicznie bardzo wiele rzeczy jest możliwych – mówi agencji Newseria Marcin Ratkiewicz, dyrektor Orange Innovation Poland.Z raportu „Zarządzanie innowacjami w praktyce”, przygotowanego przez Konfederację Lewiatan przy współudziale m.in. Orange Polska, wynika, że wdrażanie innowacji utrudniają m.in. procedury wewnętrzne dużych firm. Rozbudowane procesy zatwierdzania projektów mogą ograniczać elastyczność start-upów i innych partnerów biznesowych. Autorzy raportu zalecają uproszczenie procedur dla projektów o małej i średniej skali, aby umożliwić szybsze testowanie nowych rozwiązań.– Największe wyzwania przy wdrażaniu innowacyjnych produktów dla naszych klientów wynikają często z tego, że w procedurach przetargowych nie ma przestrzeni na eksperymentowanie, zanim dojdziemy do finalnego rozwiązania. Standardowe rozwiązania jesteśmy w stanie szybko wdrażać, ale jeśli chcemy zaoferować coś innowacyjnego, to musi to zostać wcześniej sprawdzone. W moim przekonaniu obecne procedury przetargowe nie wspierają takiego podejścia. Dużo tracimy na tym jako gospodarka, bo często kończy się to tym, że kopiujemy pewne rozwiązania z zagranicy – ocenia Marcin Ratkiewicz.Problemem jest także niewielki udział zamówień na innowacje w sektorze publicznym. Według danych przytoczonych w European Innovation Scoreboard 2026 w 2023 roku odpowiadały one za 6,8 proc. łącznej wartości zamówień publicznych w Polsce, wobec średniej unijnej wynoszącej 10,5 proc. W tym rankingu innowacyjności Polska zajmuje 23. miejsce wśród 27 państw Unii Europejskiej. Jej wynik odpowiada 65,2 proc. średniej unijnej, co plasuje ją w grupie tzw. wschodzących innowatorów. Od 2019 roku wskaźnik innowacyjności Polski wzrósł o 16,3 pkt proc., czyli o więcej niż średnio w UE (11,6 pkt proc.).Z danych przytoczonych w raporcie „Zarządzanie innowacjami w praktyce” w Inkubatorze Orange Innovation opracowanie koncepcji, przygotowanie prototypu i przeprowadzenie testów zajmują zazwyczaj od trzech do dziewięciu miesięcy. W programie współtworzenia produktów z klientami biznesowymi weryfikacja koncepcji trwa około dwóch miesięcy. Trzy zespoły pracują równolegle nad sześcioma–siedmioma rozwiązaniami.Rozwój innowacji jest jednym z filarów strategii Orange Polska „Lead the Future” na lata 2025–2028. Firma monitoruje ponad 60 projektów innowacyjnych, w tym ok. 20 kluczowych. Orange Innovation Poland, zaplecze badawczo-rozwojowe spółki, skupia ok. 300 ekspertów i współpracuje z ponad 15 partnerami naukowymi i akademickimi w Polsce.– Jednym z najciekawszych projektów, nad którymi teraz pracujemy, jest rozwiązanie do ochrony infrastruktury krytycznej. Siłą tego projektu jest właściwe zaadresowanie współpracy z ekosystemem. Chodzi o zabezpieczenie przed intruzami i dronami z wykorzystaniem potencjału sieci telekomunikacyjnej oraz dodatkowych technologii, w tym sensorów zbierających informacje o zagrożeniach. Dzięki temu odbiorca może podjąć decyzję, czy konieczna jest reakcja. Pracujemy nad tym wspólnie z Wojskową Akademią Techniczną, polskim start-upem rozwijającym oprogramowanie i naszymi partnerami technologicznymi, w tym Nokią. Ale najważniejsze jest to, że bezpośrednio współpracujemy z miastem Łódź – mówi dyrektor Orange Innovation Poland.System MILI-GUARD przetestowano podczas ćwiczeń „OSNOWA 2026” w Łodzi. Obejmowały one m.in. ewakuację jednej ze szkół. Sprawdzono wykrywanie dronów i monitorowanie chronionego terenu z wykorzystaniem sieci 5G i infrastruktury światłowodowej. Wykorzystano najnowsze technologie network radio sensing, w tym po raz pierwszy w Polsce w obszarze miejskim technologię Integrated Sensing and Communication (ISAC), umożliwiającą wykrywanie zagrożeń z powietrza z wykorzystaniem ogólnopolskiej infrastruktury Orange Polska oraz pierwszy raz w Polsce najnowsze rozwiązanie Orange Drone 360 od Orange Business. W trakcie symulowanej sytuacji kryzysowej autonomiczny robot odnalazł osobę poszkodowaną w budynku i przesłał obraz oraz dźwięk do miejskiego centrum zarządzania kryzysowego. MILI-GUARD ma budowę modułową, co pozwala dostosować zakres jego działania do potrzeb użytkownika i stopniowo rozbudowywać system.O tym, jak polskie firmy rozwijają i wdrażają innowacje, dyskutowano podczas panelu „Innowacje wbudowane w organizację. Co działa u polskich liderów rynku” na Europejskim Forum Nowych Idei, które odbyło się 14–16 października w Sopocie.

– Nie każdy innowacyjny pomysł ma szansę trafić na rynek. Kluczowe jest jak najszybsze zweryfikowanie pomysłu i rezygnacja z tych, które nie rokują – podkreśla przedstawiciel Orange Innovation Poland. W jego ocenie nie sprzyjają temu procedury przetargowe w firmach, które nie zawsze pozwalają na eksperymentowanie i rozwijanie innowacji wspólnie z klientami. W ciągu trzech lat w ramach programu Inkubator Orange Innovation przeanalizowano ponad 150 rozwiązań, z których 16 przeszło do etapu testów, a pięć zostało wdrożonych.

– Sam pomysł to jeszcze nie jest innowacja. Dobre pomysły stają się innowacjami w momencie, kiedy są sprawdzone i zostają wdrożone. Kluczowe jest jak najszybsze zrezygnowanie z pomysłów, które nie rokują, czyli wypracowanie w firmie mechanizmu, który pozwala na sprawne eksperymentowanie i zadawanie pytań, aby zweryfikować, czy wdrożenie danej idei ma sens. Czasami chodzi o to, czy klient jest zainteresowany, czasami o otoczenie regulacyjne, czasami o zgodność z naszą strategią rozwojową. Najrzadziej okazuje się, że problemem jest technologia, bo technologicznie bardzo wiele rzeczy jest możliwych – mówi agencji Newseria Marcin Ratkiewicz, dyrektor Orange Innovation Poland.

Z raportu „Zarządzanie innowacjami w praktyce”, przygotowanego przez Konfederację Lewiatan przy współudziale m.in. Orange Polska, wynika, że wdrażanie innowacji utrudniają m.in. procedury wewnętrzne dużych firm. Rozbudowane procesy zatwierdzania projektów mogą ograniczać elastyczność start-upów i innych partnerów biznesowych. Autorzy raportu zalecają uproszczenie procedur dla projektów o małej i średniej skali, aby umożliwić szybsze testowanie nowych rozwiązań.

– Największe wyzwania przy wdrażaniu innowacyjnych produktów dla naszych klientów wynikają często z tego, że w procedurach przetargowych nie ma przestrzeni na eksperymentowanie, zanim dojdziemy do finalnego rozwiązania. Standardowe rozwiązania jesteśmy w stanie szybko wdrażać, ale jeśli chcemy zaoferować coś innowacyjnego, to musi to zostać wcześniej sprawdzone. W moim przekonaniu obecne procedury przetargowe nie wspierają takiego podejścia. Dużo tracimy na tym jako gospodarka, bo często kończy się to tym, że kopiujemy pewne rozwiązania z zagranicy – ocenia Marcin Ratkiewicz.

Problemem jest także niewielki udział zamówień na innowacje w sektorze publicznym. Według danych przytoczonych w European Innovation Scoreboard 2026 w 2023 roku odpowiadały one za 6,8 proc. łącznej wartości zamówień publicznych w Polsce, wobec średniej unijnej wynoszącej 10,5 proc. W tym rankingu innowacyjności Polska zajmuje 23. miejsce wśród 27 państw Unii Europejskiej. Jej wynik odpowiada 65,2 proc. średniej unijnej, co plasuje ją w grupie tzw. wschodzących innowatorów. Od 2019 roku wskaźnik innowacyjności Polski wzrósł o 16,3 pkt proc., czyli o więcej niż średnio w UE (11,6 pkt proc.).

Z danych przytoczonych w raporcie „Zarządzanie innowacjami w praktyce” w Inkubatorze Orange Innovation opracowanie koncepcji, przygotowanie prototypu i przeprowadzenie testów zajmują zazwyczaj od trzech do dziewięciu miesięcy. W programie współtworzenia produktów z klientami biznesowymi weryfikacja koncepcji trwa około dwóch miesięcy. Trzy zespoły pracują równolegle nad sześcioma–siedmioma rozwiązaniami.

Rozwój innowacji jest jednym z filarów strategii Orange Polska „Lead the Future” na lata 2025–2028. Firma monitoruje ponad 60 projektów innowacyjnych, w tym ok. 20 kluczowych. Orange Innovation Poland, zaplecze badawczo-rozwojowe spółki, skupia ok. 300 ekspertów i współpracuje z ponad 15 partnerami naukowymi i akademickimi w Polsce.

– Jednym z najciekawszych projektów, nad którymi teraz pracujemy, jest rozwiązanie do ochrony infrastruktury krytycznej. Siłą tego projektu jest właściwe zaadresowanie współpracy z ekosystemem. Chodzi o zabezpieczenie przed intruzami i dronami z wykorzystaniem potencjału sieci telekomunikacyjnej oraz dodatkowych technologii, w tym sensorów zbierających informacje o zagrożeniach. Dzięki temu odbiorca może podjąć decyzję, czy konieczna jest reakcja. Pracujemy nad tym wspólnie z Wojskową Akademią Techniczną, polskim start-upem rozwijającym oprogramowanie i naszymi partnerami technologicznymi, w tym Nokią. Ale najważniejsze jest to, że bezpośrednio współpracujemy z miastem Łódź – mówi dyrektor Orange Innovation Poland.

System MILI-GUARD przetestowano podczas ćwiczeń „OSNOWA 2026” w Łodzi. Obejmowały one m.in. ewakuację jednej ze szkół. Sprawdzono wykrywanie dronów i monitorowanie chronionego terenu z wykorzystaniem sieci 5G i infrastruktury światłowodowej. Wykorzystano najnowsze technologie network radio sensing, w tym po raz pierwszy w Polsce w obszarze miejskim technologię Integrated Sensing and Communication (ISAC), umożliwiającą wykrywanie zagrożeń z powietrza z wykorzystaniem ogólnopolskiej infrastruktury Orange Polska oraz pierwszy raz w Polsce najnowsze rozwiązanie Orange Drone 360 od Orange Business. W trakcie symulowanej sytuacji kryzysowej autonomiczny robot odnalazł osobę poszkodowaną w budynku i przesłał obraz oraz dźwięk do miejskiego centrum zarządzania kryzysowego. MILI-GUARD ma budowę modułową, co pozwala dostosować zakres jego działania do potrzeb użytkownika i stopniowo rozbudowywać system.

O tym, jak polskie firmy rozwijają i wdrażają innowacje, dyskutowano podczas panelu „Innowacje wbudowane w organizację. Co działa u polskich liderów rynku” na Europejskim Forum Nowych Idei, które odbyło się 14–16 października w Sopocie.

Źródło: http://biznes.newseria.pl/news/procedury-przetargowe,p536779664

Przeczytaj też